Szkoła Szczepanika
Najlepsza w Tarnowie
O nowej powieści J.K. Rowling zrobiło się głośno już we wakacje w roku 2015. Jak na wielką fankę serii o Harrym Potterze przystało, starałam się uważnie śledzić postęp w tej sprawie, czekając niecierpliwie na jakieś wiadomości. Nie było to trudne, gdyż jako członkini grupy Potterheads na Facebooku oraz stała czytelniczka Pottermore, byłam w miarę na bieżąco. Muszę przyznać, że czas oczekiwania był dość trudny. Wiedziałam już, że historia rozpocznie się w momencie, kiedy zakończył się siódmy tom, Harry Potter i Insygnia Śmierci. Miałam także świadomość, że będzie opowiadała o AlbusieSeverusie Potterze. Nie spodziewałam się jednak formy, jaką przybierze owa lektura, toteż kompletnym szokiem okazał się dla mnie fakt, iż będzie to najzwyklejszy w świecie scenariusz. Przyznam szczerze, że spotkał mnie zawód. Cały entuzjazm trochę opadł, ale mimo to, wciąż byłam bardzo ciekawa. Nie miałam jednak w planach kupowania książki, ponieważ wydało mi się to trochę bezsensowne. Zamierzałam nieco poczekać, jednak jakież było moje zaskoczenie, kiedy dostałam ją w prezencie. Stwierdziłam — co mi szkodzi, mam, to przeczytam. Czytało mi się stosunkowo szybko. W ciągu niecałej godziny miałam sto pięćdziesiąt stron „za sobą”, a fabuła naprawdę mnie pochłonęła.
Opowieść, jak już wcześniej wspomniałam, rozpoczyna się 1 września 2017 roku (zapewne rok wydania nie jest przypadkowy), na peronie 9 i ¾. Wśród tłumu uczniów i rodziców znajduje się Chłopiec-Który-Przeżył-Już-Kilka-Razy i jego syn, AlbusSeverus. Jedenastoletni chłopiec wyraża swoje obawy, ponieważ boi się, że trafi do Slytherinu (niby owianego złą sławą, co jest totalnym absurdem, jeśli o mnie chodzi) i zawiedzie tym ojca. Harry Potter, dorosły i dojrzalszy, sprawia wrażenie dobrego, rozumiejącego ojca.
„AlbusieSeverusie, nosisz imiona po dwóch dyrektorach Hogwartu. Jeden z nich był Ślizgonem i prawdopodobnie najdzielniejszym człowiekiem, jakiego znałem...”[1]
Następnie Albus wsiada do pociągu, wcale niepocieszony rozmową z ojcem. Poznaje ScorpiusaMalfoya, z którym natychmiast się zaprzyjaźnia, nie zwracając uwagi na to, jak wiele nieprzyjemnych plotek krąży wokół chłopca. RoseWeasley, dotychczasowa przyjaciółka naszego głównego bohatera, obraża się na niego, ponieważ zadaje się z domniemanym synem Lorda Voldemorta (co, według mnie jest niedorzeczne).
„To pewnie bzdura. To znaczy... no przecież masz nos.”[2]
W końcu znajdujemy się w Hogwarcie, gdzie (ku rozpaczy syna Zbawcy czarodziejskiego świata) Albus trafia do Slytherinu. Staje się numerem jeden, jest na językach wszystkich, którzy nie dowierzają temu, że jeden z Potterów mógł znaleźć się w Slytherinie.
Następuje przeskok czasowy, są jedynie krótkie wzmianki o tym, co dzieje się z Albusem, przeplatane rozmowami Harry’ego i Ginny. Chłopak dorósł, zmienił się, ale jego stosunki z tatą wcale nie uległy poprawie, a wręcz przeciwnie.
Główna akcja skupia się nie tylko na relacjach ojca i syna, ale także na kłopotach, w jakie pakuje się młody Ślizgon wraz ze swoim najlepszym przyjacielem. Albus bowiem chce uratować czyjeś życie i reputację Harry’ego, jednak jest jedno ale… Żeby to uczynić, musi cofnąć się do przeszłości, kiedy w Hogwarcie miał miejsce Turniej Trójmagiczny (przyp. Harry Potter i Czara Ognia). Nie zważając na żadne konsekwencje, które mogą z tego wyniknąć w przyszłości, przenoszą się do roku 1994.
Jest to lekka i niewątpliwie przyjemna lektura, którą każdy potterhead przeczytać powinien. Opowiada nie tylko o walce dobra ze złem, ale przede wszystkim o odkrywaniu swojej tożsamości oraz o miłości, jaką ojciec darzy swoje dziecko – czasem trudną, ale silną i prawdziwą, wymagającą najwyższego poświęcenia. Zarówno Harry, jak i Albus są zagubieni. Chłopiec uważa, że bycie dzieckiem „tego” Pottera za przekleństwo. Pragnie zrozumienia i empatii, ale widzi jedynie maskę Harry’ego Pottera Wybawcy, a nie Harry’ego Pottera ojca. Zmagają się oni z trudną przeszłością, z ciągłymi problemami, tak naprawdę mijając się. Jednak w końcu obaj znajdują tę samą drogę, którą dążą razem, odnajdując się nawzajem i poznając się na nowo.
Co mnie urzekło w książce (a właściwie w scenariuszu) najbardziej? Rowling zaprezentowała nam kilka alternatyw, gdybając o przyszłości naszych bohaterów. Mnóstwo powrotów do lat mniej lub bardziej odległych, jeszcze więcej kłopotów.
„Ja nie szukam żadnych kłopotów. To kłopoty zwykle znajdują mnie.”[3]
Nie brakuje także chwil radosnych, pełnych śmiechu i ogólnej wesołości. Fabuła jest dobrze skonstruowana, toteż potrafiła mocno zaciekawić. Dzięki temu w pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na to, że jest to zwyczajny scenariusz, a nie kolejna powieść. Taka forma nie przeszkodziła jednak w osiągnięciu tak ogromnej popularności. Historia jest naprawdę ciekawa i myślę, że warto zapoznać się z jej treścią. Przeznaczona jest dla każdej grupy wiekowej.
Podsumowując powyższe rozważania, chętnie polecam Harry’ego Pottera i Przeklęte Dziecko, aczkolwiek w skali od jeden do dziesięciu dałabym siedem punktów.
Padme, II LOA
[1] Cytat z „Harry Potter i Więzień Azkabanu”
[2] Cytat pochodzi z „Harry Potter i przeklęte dziecko”
[3] Cytat z „Harry Potter i przeklęte dziecko”
Serdecznie zapraszam uczniów Naszej szkoły do wzięcia udziału w kolejnej edycji Konkursu Wiedzy Biblijnej, którego tematyka nawiązuje do roku duszpasterskiego Kościoła w Polsce: „Idźcie i głoście”. Zakres materiału obejmuje: Księgę Daniela i Apokalipsę św. Jana wraz z wprowadzeniami, przypisami i komentarzami oraz słownikiem. Etap szkolny konkursu odbędzie się 14 marca tego roku. Chęć udziału w konkursie należy zgłaszać u nauczycieli uczących Religii do końca lutego. Tekstem źródłowym jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu – najnowszy przekład z języków oryginalnych z komentarzem (Edycja Świętego Pawła, 2011). Teksty wyżej wymienionych Ksiąg można pobrać tutaj.
Ks. Wojciech
|
Oczekiwanie na skrzypiący śnieg, udekorowaną choinkę i pachnącą piernikami przestrzeń,
jest znakiem, że człowiek potrzebuje tego, co niosą ze sobą Święta Bożego Narodzenia:
czasu na spotkania z bliskimi, rodzinnej atmosfery,
życzliwości i chwili wytchnienia, oderwania się od codzienności.
W tych wyjątkowych dniach, pragniemy Państwu życzyć radosnych,
rodzinnych Świąt, zadowolenia z rzeczy już dokonanych i samych sukcesów w Nowym Roku.
Magdalena Siedlik
Dyrektor Szkoły Szczepanika
W ramach klasowych Mikołajek klasa 2C wraz z klasą 3TOM przygotowała szlachetną paczkę. W Naszej szkole szlachetną paczkę przygotowała również klasa 3A.
Dnia 7.12.2016 uczniowie klas 2C i 1C uczestniczyli w wykładach zorganizowanych przez Krakowską Wyższą Szkołę Promocji Zdrowia. Pod opieką Pani Barbary Porosło, Pani Anny Pagacz oraz Pani Małgorzaty Czyszczoń klasy mogły się bardziej zintegrować oraz dowiedzieć się czegoś więcej na temat pierwszej pomocy.
„Dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom”. 
25.FINAŁ WOŚP W SZTABIE SZCZEPANIKA: Dokładnie 15 stycznia 2017r. roku 270 wolontariuszy Sztabu Szkoły Szczepanika będzie kwestować nie tylko na ulicach Tarnowa, ale i w kilku okolicznych miejscowości.
Wolontariuszami naszego sztabu jest głównie młodzież szkół gimnazjalnych:
(spotkanie opiekunów wolontariuszy w dniu 9.01 (poniedziałek) - godz. 15.30, sala nr 10)
Gimnazjum nr 1 w Tarnowie,
Gimnazjum nr 2 w Tarnowie,
Gimnazjum nr 4 w Tarnowie,
Gimnazjum nr 6 w Tarnowie,
Gimnazjum nr 7 w Tarnowie,
Gimnazjum nr 11 w Tarnowie,
Gimnazjum Dwujęzyczne w Tarnowie,
Gimnazjum w Wierzchosławicach,
Gimnazjum w Lisiej Górze,
Gimnazjum w Skrzyszowie.
Ponadto pracę sztabu wspierają wolontariusze z XX LO i oczywiście ze Szkoły Szczepanika.
W dniu Finału – 15.01.2017r., Sztab Szkoły Szczepanika (ul. Brodzińskiego 9), rozpocznie „pracę” od godzin porannych. Od godziny 10.00. otwarty będzie „Bufet Wolontariusza” z drożdżówkami i gorącą herbatą, od godziny 13.30 Bankierzy WOŚP będą przyjmować wolontariuszy z puszkami.
Ponadto w budynku Sztabu Szkoły Szczepanika (ul. Brodzińskiego 9) w godz. 14.00 - 18.00 będą organizowane - na I piętrze, w kilku pomieszczeniach szkoły - gry, zabawy i konkursy dla dzieci.
TYTUŁ: "Kolorowa kraina bajek, gier i zabaw w Sztabie Szczepanika".
I Piętro – cztery sale:
SALA NR 10: „ARTYSTYCZNIE I KOLOROWO ”czyli dziecięca artystyczna twórczość, wykonywanie bajkowych zdjęć i zabawy z nagrodami,
SALA NR 11: „ŚWIAT BAJKOWEJ ZABAWY ” czyli zabawy z postaciami z różnych bajek,
SALA NR 12: „W KRAINIE KORALOWCÓW” czyli sztuka samodzielnego wykonywania naszyjników i wisiorków z korali, a także innych różnych kolorowych ozdób, SALA NR 13: „KRAINA RADOŚCI I UŚMIECHU” czyli mnóstwo konkursów i zabaw z nagrodami.
ZAPRASZAMY!!!
W finałowym turnieju nasi chłopcy zdobyli srebrne medale osiągając następujące wyniki w rozgrywkach z: ZSB 2-5, VII LO 1-1, ZST 3-0, II LO 3-2.
Turniej obfitował w zwroty sytuacji i zmiany nastrojów w naszej drużynie. Po nie najlepszym początku w naszym wykonaniu po dwóch meczach mieliśmy tylko jeden punkt. Wyrównana obsada w Finale w którym grano systemem "każdy z każdym" spowodowała jednak, że przed ostatnim spotkaniem otworzyła się szansa na wywalczenie drugiego miejsca w Mistrzostwach Tarnowa. Tę okazję nasi uczniowie w pełni wykorzystali po zaciętej i emocjonującej grze pokonując II LO w stosunku 3:2. Gratulujemy i już trzymamy kciuki za Was w przyszłym roku.
Reprezentacja Szkoły Szczepanika występowała w następującym składzie:
Łukasz Noga, Mateusz Wiatr, Dominik Minorczyk, Filip Czosnyka, Mateusz Prokop, Krystian Bator, Kacper Osmola, Kamil Kocan, Filip Wnęk i Patryk Orlik.
Końcowa tabela Finału Mistrzostw Tarnowa w halowej piłce nożnej chłopców.
| 1 miejsce VII LO | 8 pkt |
| 2 miejsce Szkoła Szczepanika | 7 pkt |
| 3 miejsce II LO | 6 pkt |
| 4 miejsce ZSB | 4 pkt |
| 5 miejsce ZST | 0 pkt |
Fotoreportaż z imprezy przygotowany przez klasę III TF tutaj.
Dlatego po raz pierwszy w historii Szkoły Szczepanika Nasze uczennice wywalczyły tytuł Drugiego Wicemistrza Tarnowa w piłce nożnej. Za to, dodatkową nagrodą były wspomniane już na wstępie brązowe medale wręczane przez organizatorów Finału.
Po rosnącym z roku na rok, coraz wyższym poziomie piłkarskim w trakcie finałowego turnieju w Mościcach rozegranego w dniu 16 grudnia nasza reprezentacja doznała tylko jednej porażki przegrywając z faworyzowanym zespołem I LO.
W kolejnych potyczkach nasze dziewczyny okazały się niepokonane remisując z: IV LO 0:0 oraz VII LO 1:1.
Po tym ostatnim meczu okazało się, że zajęliśmy równorzędne 2 miejsce w tabeli końcowej Mistrzostw Tarnowa z identyczną ilością dużych punktów i strzelonych oraz straconych goli co rywalki. Sytuacja ta spowodowała potrzebę wyłonienia kolejności drużyn w tabeli poprzez rozstrzygnięcia w egzekwowaniu loteryjnych jak zawsze rzutów karnych. W tym elemencie gry szczęście uśmiechnęło się (niestety) do naszych rywalek, które po obustronnych nerwowych strzałach zawodniczek i paradach bramkarek wygrały 4:3, zdobywając drugie miejsce w turnieju.
Nasza drużyna w trakcie trwania rozgrywek wykazała się szczególnie rozważną grą obronną i wyprowadzaniem szybkich kontrataków. Na podkreślenie zasługuje również fakt budującej atmosfery wśród dziewcząt, które pomimo braku możliwości otrzymania większej szansy pokazania się na boisku, wzajemnie się dopingowały i mobilizowały wykazując się przy tym dojrzałością, co bardzo wspierało morale w drużynie w walce o najwyższe sportowe cele. Gratulujemy wspaniałego sukcesu i dziękujemy za ambitną postawę. Życzymy w przyszłym roku co najmniej powtórzenia tego osiągnięcia. Reprezentacja Szkoły Szczepanika występowała w następującym składzie:
Aneta Hekłowska, Klaudia Sawczak, Ola Zegarlicka, Gabriela Grzegórzek, Gabriela Sacha, Ola Kantor, Paulina Zegar, Kinga Sobarnia, Oliwia Mitkowska, Renata Kozioł, Weronika Bodzioch i Angelika Cebula, Kamila Kowalska i Wiktoria Zbylut.
Końcowa tabela Finału Mistrzostw Tarnowa w halowej piłce nożnej dziewcząt:
| 1 miejsce I LO | 9 pkt. bramki | 10-1 |
| 2 miejsce VII LO | 2 pkt. bramki | 4-1 |
| 3 miejsce Szkoła Szczepanika | 2 pkt. bramki | 4-1 |
| 4 miejsce IV LO | 2 pkt. bramki | 2-6 |
Fotoreportaż z imprezy przygotowany przez klasę III TF tutaj.

Odwiedza nas 124 gości oraz 0 użytkowników.